Idea opieki nad nieuleczalnie chorymi

Hospicjum kojarzy się wszystkim z miejscem, gdzie umierają ludzie. Jednak idea takich ośrodków jest zupełnie inna. Pierwszy ośrodek na świecie , w którym zajmowano się opieką nad ciężko chorymi powstał w drugiej połowie XX wieku w Londynie. Sama nazwa wywodzi się natomiast od łacińskiego słowa „hospes” – czyli gość. I tak właśnie traktowani sa wszyscy, którzy przybywają do tego rodzaju o środków. Jak goście, których otacza się najlepszą opieką. Każdy człowiek zasługuje na szacunek, bez względu na to, czy jest ciężko chory, czy ma 3 miesiące czy 100 lat. Dlatego wbrew przypuszczeniom hospicja to placówki, w których chorzy funkcjonują w otoczeniu przyjaznych opiekunów. Personel, który w większości składa się z wolontariuszy daje im miłość, oparcie i poczucie godności. Ich stan zdrowia, nie rokuje poprawy ani szansy na wyleczenie, ale spędzanie ostatnich miesięcy czy nawet lat, w przyjaznym otoczeniu, daje im odrobinę nadziei. Hospicjum może sprawować opiekę domową lub przybrać kształt długotrwałej opieki w placówce stacjonarnej. Jedna i druga forma jest bezwzględnie potrzebna, po to by godnie przeżyć ostatnie chwile w życiu. Opieka domowa obejmuje się bardzo często dzieci, u których stwierdzono nieuleczalne choroby. Często sa to nowotwory przewlekłe, w ostatnim stadium, które nie daje już żadnych rokowań na poprawę. Wspaniali wolontariusze otaczają opieka bezbronne dzieci, których los tak bardzo skrzywdził. Pomagają tez ich najbliższym, dla których świat nagle się zatrzymał.

Wolontariat w hospicjum

W większości, spośród blisko 150 hospicjów w naszym kraju, szczególna role odgrywają wolontariusze. Są wśród nich studenci medycyny, młodzież klas maturalnych, a także osoby duchowne. Spotkamy tam kobiety mężczyzn, osoby wierzące i niewierzące. Cel maja jednak wspólny – pomagać. Główne ich zadanie, to wsparcie duchowe dla podopiecznych placówki. Bardzo często pomagają również ich rodzinom. Nie każdy jest przygotowany na nagłe porzucenie pracy w sytuacji, kiedy bliski wymaga całodobowej opieki. Z pomocą przychodzą wówczas bezpłatne hospicja. Jest ich jednak ciągle zbyt mało. Nie można oceniać ludzi, którzy „oddają” nieuleczalnie chorych członków rodziny do hospicjum. Nie oznacza to wcale, że nagle przestały kochać swoich rodziców, dziadków czy dzieci. Nie maja po prostu możliwości, by zapewnić im opiekę na jaka zasługują Decyzja o oddaniu każdej osoby do hospicjum, jest zawsze bardzo trudna, ale to najlepsze, co można dla niej zrobić. Głównym zadaniem takich ośrodków, jest poprawa jakości życia swoich podopiecznych. Nie można ich wyleczyć, dlatego personel medyczny skupia się na uśmierzaniu bólu i niwelowania objawów choroby, które bardzo utrudniają codzienne funkcjonowanie. Wolontariusze biorą udział w karmieniu danych osób, dbają o ich higienę i komfort psychiczny. Czytają im ksiązki, rozmawiają z nimi. Robią wszystko, aby było po prostu normalnie i godnie. I są z nimi przez cały czas. Zarówno w dzień, jak i nocy. Bo wolontariusze, to naprawdę ludzie z niesamowita empatią.

Kategorie: blog